robię z obrazów codzienności klocki, takie puzzle nie pasujące do żadnego innego świata poza moim
RSS
sobota, 12 maja 2007
A ja jestem proszę pana na zakręcie, czyli przypowieść o talentach, plus zestaw piosenek na czarną godzinę.
Czas jak rzeka, jak rzeka płynie. ostatni raz byłam tu prawie trzy miesiące temu. Prawie trzy miesiące żyłam sobie w bajce, jak w beverly hills, albo w The O.C. jak juz tak serialowo ma być. Studniówka minęła dawno z wielkim hukiem, nikt juz o niej nie pamięta, tylko ja, bo bywają na tym świecie psy ogrodnika , w zastraszających ilościach. Pisemna część matur tez juz za mną, nie bylo tak zle, ale jak mi sie ostatnio wmawia, poszłam po najmniejszej linii oporu, więc znów nie mam się z czego cieszyć. Dwa ustne z dyrektorem Grojcem i Majką w komijsji to raczej spotkania towarzyskie niz prawdziwe egzaminy. I przede mną 4 miesiące wolnego na ktore nie mam w tym momencie żadnych planów. No moze poza parkiem z Ka dwa.

Ostatnio wszystkie okolicznosci przyrody wmawiają mi, że zmarnowałam talent. Talenty. Ze nic w życiu nie zrobilam dla siebie. I w tym momencie czuje się wypalona jak nigdy dotąd, bo przede mną zakręt z rozwidleniem we wszystkie możliwe strony, a do kopania rowów się niespecjalnie nadaję. Dlatego dziekuje Ci Paweł , ze postawiłes mnie wczoraj do pionu. Nie moge zaniedbać tego jednego co mam od losu, moze nie przez przypadek. Nawet jesli nie dostane sie na studia.

Moje kontakty , a raczej bardziej odpowiednią nazwą dla tego zjawiska są konflikty z otoczeniem kwitną w zastraszający sposób. Dziadziuś nie żyje, XJ od dwóch lat nie daje znaku zycia, kolejne "przyjaźnie" rozpadają się jak domki z kart. Przez pewien czas wydawało mi się, ze teraz będzie juz inaczej, ale każdy ma przecież swoje życie i nie moge od nikogo wymagać, bym była dla niego najważniejsza. Ja sie nie skarże na swój los, tylko mam nadzieje ze Ktoś tam w górze ma dla mnie jeszcze inne plany. Bo wszystko wraca jak stare piosenki Celine Dion, cholerne schematy.

"wierz mi, na prawde nie wiem co mam w tym momencie myślec" ja tez.
przez całe swoje życie myslałam ze moja toksycznośc to tylko chory wytwór wyobraźni mamy, ze to ona ma problem, ze cały swiat ma, tylko nie ja. ale czas pokazuje jak sie człowiek potrafi pomylić. i czuć sie potem jak tania dziewczyna na telefon. ewentualnie jak bohaterka liryczna piosenki " naive" the kooks.
12:10, badly.w
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 58